czwartek, 16 sierpnia 2018
Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego
Związek:
Pozostałe:
Wyszukiwarka:


Losowe zdjęcie
REJS 2010.09.04_040
REJS 2010.09.04_040

» zobacz zdjęcie
» wejdź do działu
Strefa Związkowca
Login:

Hasło:





» Zapomniałem hasło
Polecamy

 

Ramowy rozkład czasu pracy
na rok 2018

 

 

 

 

 

 

Newsletter:
E-mail:




Odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę - nie zawsze siedem dni.
Jesteś w: Archiwum

Odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę - nie zawsze siedem dni.

Interpelacja nr 22808 do ministra pracy i polityki społecznej w sprawie wydłużenia terminu na odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę

Zgłaszający

Maciej Orzechowski

Adresat

minister pracy i polityki społecznej

Data wpływu interpelacji

21-11-2013

Data ogłoszenia interpelacji

05-12-2013 (posiedzenie nr 55)

Odpowiadający

Radosław Mleczko - podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej

Data wpływu odpowiedzi na interpelację

19-12-2013

Data ogłoszenia odpowiedzi na interpelację

09-01-2014 (posiedzenie nr 58)

Szanowny Panie Ministrze! Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, obecna długość terminu na złożenie przez zatrudnionego odwołania od wręczonego mu wypowiedzenia jest zbyt krótka. Zgodnie z art. 264 K.p. pracownik może wnieść pozew przeciwko pracodawcy do sądu pracy w ciągu 7 dni od doręczenia pisma zawierającego wypowiedzenie umowy. W odwołaniu może żądać uznania wypowiedzenia za bezskuteczne, przywrócenia do pracy albo odszkodowania. W przypadku rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, np. z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, czas na jego złożenie wynosi 14 dni.

Termin ten nie zmienił się od wielu lat, choć wiadomo, iż procedury sądowe uległy wydłużeniu. Ponadto, jak wskazują pracownicy, 7 dni to często za mało, by dobrze zastanowić się, czy chcą podejmować, czasem nawet wieloletnią, walkę z pracodawcą.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

  1. Dlaczego obecne przepisy wyznaczają jedynie 7 dni na odwołanie od wypowiedzenia?
  2. Czy ministerstwo pracuje nad zmianami przepisów, które miałyby doprowadzić do wydłużenia terminu na odwołanie od wypowiedzenia umowy?

Z poważaniem

Poseł Maciej Orzechowski

Warszawa, dnia 22 listopada 2013 r.

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej - z upoważnienia ministra - na interpelację nr 22808 w sprawie wydłużenia terminu na odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę

Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na interpelację pana posła Macieja Orzechowskiego w sprawie wydłużenia terminu na odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę przekazaną przy piśmie z dnia 28 listopada br., znak: SPS-023-22808/13, uprzejmie wyjaśniam, co następuje.

Zgodnie z przepisami art. 264 Kodeksu pracy odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę, zaś żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania wnosi się do sądu pracy w ciągu 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia lub od dnia wygaśnięcia umowy o pracę.

Pragnę wyjaśnić, że w związku ze stosunkowo krótkimi terminami na wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę lub odwołania od rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, w Kodeksie pracy przewidziano także regulacje, stanowiące podstawę do przywrócenia uchybionego terminu na wniesienie takich odwołań. Kwestie te regulują przepisy art. 265 Kodeksu pracy, zgodnie z którymi, jeżeli pracownik, bez swojej winy, nie wniósł w terminie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę lub od jej rozwiązania bez wypowiedzenia, sąd pracy na jego wniosek postanowi przywrócenie uchybionego terminu. Wniosek o przywrócenie terminu należy wnieść do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu.

Należy podkreślić, że bogate orzecznictwo sądowe związane z przepisami Kodeksu pracy określającymi terminy na wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę lub od jej rozwiązania bez wypowiedzenia, a także na wniesienie wniosku o przywrócenie uchybionemu terminowi na wniesienie takich odwołań, szczegółowo określa m.in. rolę sądu pracy w takich sprawach, wskazuje okoliczności usprawiedliwiające uchybieniu terminu, a także odnosi się do kwestii winy pracownika.

Przepisy Kodeksu pracy nie regulują formy złożenia wniosku o przywrócenie terminu, co jest rozwiązaniem ułatwiającym pracownikowi skorzystanie z tej możliwości. Wniosek o przywrócenie terminu może być zatem złożony w dowolnej formie (pisemna, ustna do protokołu, dorozumiana). Z tą ostatnią formą mamy do czynienia w przypadku, gdy pracownik wniesie odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę lub od jej rozwiązania bez wypowiedzenia po upływie terminu na dokonanie takich czynności. W uchwale z dnia 14 marca 1986 r. (sygn. akt III PZP 8/86, OSNCP 1986 nr 12, poz. 194) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wniesienie odwołania po upływie terminu jest jednoznaczne z wnioskiem o przywrócenie terminu. Sąd pracy, uwzględniając powództwo pracownika, automatycznie rozstrzyga zatem o przywróceniu uchybionego terminu, przy czym nie jest wymagane, aby w kwestii przywrócenia terminu zapadło odrębne orzeczenie. Przed merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy sąd pracy bada zatem, czy zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu, przy czym ocenie sądu podlega wyłącznie wina pracownika. Przypisanie pracownikowi winy w niezachowaniu terminu w konsekwencji oznacza odmowę przywrócenia terminu i merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Przepis art. 265 Kodeksu pracy nie wskazuje, o jaką postać winy chodzi. Należy zatem przyjąć, że jeżeli pracownikowi można przypisać winę umyślną albo winę nieumyślną w uchybieniu terminowi na wniesienie odwołania, to sąd pracy nie przywróci tego terminu. W judykaturze przyjmuje się, że o istnieniu winy pracownika lub jej braku należy wnioskować na podstawie całokształtu okoliczności danej sprawy, biorąc pod uwagę przede wszystkim obiektywne elementy, zwłaszcza zachowanie należytej staranności, która powinna być wykazana w związku z dbałością o swoje interesy, jak i w określonych okolicznościach subiektywną zdolność pracownika do oceny rzeczywistego stanu rzeczy, skalę posiadanej wiedzy prawniczej i życiowego doświadczenia (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2011 r. - sygn. akt II PK 186/10 LEX nr 786379, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2008 r. - sygn. akt II PK 274/07, LEX 465853). Najczęściej wskazywaną przyczyną usprawiedliwiającą uchybienie terminowi na wniesienie odwołania jest choroba pracownika, a także brak pouczenia pracownika przez pracodawcę o prawie odwołania do sądu pracy od wypowiedzenia umowy lub od jej rozwiązania bez wypowiedzenia oraz o terminie na dokonanie tych czynności. Należy także dodać, że pracownik wnioskujący o przywrócenie terminu na odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę lub od jej rozwiązania bez wypowiedzenia powinien uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające uchybienie temu terminowi, tj. na przykład przedstawić zaświadczenie o pobycie w szpitalu, co w jego ocenie uniemożliwiało mu wniesienie odwołania w terminie.

Przedstawiając powyższe, wyrażam pogląd, iż niecelowe jest podejmowanie działań legislacyjnych zmierzających do wydłużenia terminów na wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę lub jej rozwiązania bez wypowiedzenia. Bogate orzecznictwo sądów pracy dotyczące praktycznych aspektów rozpatrywania wniosków pracowników o przywrócenie uchybionemu terminowi na dokonanie tych czynności w dostateczny sposób zabezpiecza interesy pracowników, którzy bez swojej winy nie zachowali ustawowych terminów na odwołanie się do sądu pracy od wypowiedzenia umowy o pracę lub od jej rozwiązania bez wypowiedzenia.

Z poważaniem

Podsekretarz stanu

Radosław Mleczko

Autor: zamieścił: Władek Wojdon


Drukuj
© Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego w Bydgoszczy - Wszelkie prawa
zastrzeżone, Webmaster - ITB Vega