sobota, 26 września 2020
Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego
Związek:
Pozostałe:
Wyszukiwarka:


Losowe zdjęcie
2014_MIEDZA_18
2014_MIEDZA_18

» zobacz zdjęcie
» wejdź do działu
Strefa Związkowca
Login:

Hasło:





» Zapomniałem hasło
Polecamy

 

Ramowy rozkład czasu pracy
na rok 2020

 

 

 

 

 

 

Newsletter:
E-mail:




List otwarty.Do przedstawicieli związków zawodowych działających w elektrociepłowniach Grupy PGE.
Jesteś w: Wiadomości PGE

List otwarty.Do przedstawicieli związków zawodowych działających w elektrociepłowniach Grupy PGE.

Bydgoszcz, 16 lutego 2009r.

List otwarty.

Do przedstawicieli związków zawodowych działających w elektrociepłowniach Grupy PGE oraz do  pozostałych Członków Międzyzwiązkowego Zespołu Grupy PGE obecnych  na II Zjeździe MZG PGE w Warszawie.

W związku z  uwagami pana Zbigniewa Szydłowskiego – przewodniczącego NSZZ „Solidarność” EC Gorzów odnośnie „negatywnego przykładu próby działań   rozbicia jedności związkowej” stwierdzam, iż  w jego piśmie z dnia 10 lutego skierowanym do związków zawodowych elektrociepłowni został zafałszowany obrazu rzeczywistości nas otaczającej. I albo jest to celowe działanie, albo jest to zwykłe nieporozumienie wywołane niezrozumieniem przez pana Zbigniewa Szydłowskiego mających miejsce zdarzeń i faktów z nimi związanych.

1.      Prawdą jest, że dnia 18.11. 2008r. zgodnie ze stanowiskiem nr1. ust. 1.„zostały wybrane tymczasowe władze Zespołu do reprezentowania swoich interesów w kwestii uzgadniania umowy na rzecz prowadzenia dialogu społecznego  w PGE S.A.”. Proszę uważnie przeczytać stanowiska podjęte w Bydgoszczy, zgodnie z którymi powołany został Zespół do reprezentowania swoich interesów wyłącznie w kwestii uzgadniania umowy na rzecz prowadzenia dialogu społecznego  w PGE S.A..

2.      Nieprawdą jest, że na spotkaniu w Bydgoszczy w dniu 18.11.2008r. powstał formalny Zespół  Związków Zawodowych  Elektrociepłowni. Oświadczam, iż nie powołano takiego Zespołu i o ile mi wiadomo nie ma dokumentu, który by to zaświadczał. Śmiem twierdzić, iż każdy obecny na spotkaniu zauważyłby fakt ukonstytuowania się takiej organizacji, która być może powstanie w przyszłości, i która będzie działała na demokratycznych zasadach nie ograniczających wolności związkowej, opracowanych w oparciu o uzgodniony przez wszystkich regulamin. ( w razie wątpliwości proszę
o zasięgnięcie opinii prawnika)

3.      Zespół, o którym mowa w stanowisku nr 1.ust.1. nie posiada samoistnych uprawnień do uzgadniania a tym bardziej podpisywania w/w Umowy z jakąkolwiek władzą zarządczą Grupy PGE bez zgody pozostałych przedstawicieli ZZ elektrociepłowni, ponieważ otrzymał upoważnienie zgodnie ze stanowiskiem nr1. ust. 1. tylko „do reprezentowania swoich interesów w kwestii uzgadniania umowy na rzecz prowadzenia dialogu społecznego  w PGE S.A.” co oznacza , iż powołane „Ciało” wyłącznie ma charakter przedstawicielski – do kontaktów. Gdyby tak nie było, w takim przypadku zapis stanowiska nr 1. brzmiałby po prostu: „związki zawodowe działające w elektrociepłowniach wybrały Zespół do uzgadniania umowy na rzecz prowadzenia dialogu społecznego  w PGE S.A” – takiej jednak woli związków zawodowych, o ile mi wiadomo nie było.

4.      Stanowisko nr1. ust. 2 mówi: „związki zawodowe działające w elektrociepłowniach zobowiązują tymczasowe władze Zespołu do sprawnego  zorganizowania prac Zespołu celem wypracowania ostatecznego kształtu Umowy.” Wobec tak sporządzonego zapisu można domniemywać, iż powołany Zespół ma tak zorganizować swoją pracę aby możliwe było wypracowanie przez związki zawodowe elektrociepłowni ostatecznego kształtu Umowy - i nic ponadto.

5.      Stanowisko nr 2. ust.2. zobowiązuje Przewodniczącego Zespołu do nawiązania kontaktu z pozostałymi Przewodniczącymi Komisji branżowych celem wypracowania jednolitego stanowiska w kwestii umowy na rzecz dialogu społecznego.-  O ile mi wiadomo nie powołano do tej pory, żadnych związkowych komisji branżowych w PGE a tym bardziej nie ma ich przewodniczących mimo, że schemat organizacji dialogu ustalony przez Zarząd PGE S.A. to przewiduje. Stanowisko nr 2 zostało podjęte całkowicie w oderwaniu od rzeczywistości, odpowiedź dlaczego? - w dalszej części pisma.

Szanowni Państwo.

Sądzę, iż pismo pana Zbigniewa Szydłowskiego – Przewodniczącego NSZZ „Solidarność” EC Gorzów zasiało szereg wątpliwości co do tego, jak rozumieć stan prawny zorganizowanego działania związków zawodowych elektrociepłowni w Grupie PGE. Mam nadzieję, iż przedstawiciel każdego związku zawodowego będzie się kierował swoją wiedzą oraz intuicją  w tym temacie. Moje odczucie po otrzymaniu pisma pana Szydłowskiego „o dawaniu  negatywnego przykładu próby działań   rozbicia  jedności związkowej” to odczucie   niesmaku i zażenowania. Zażenowanie nie jest powodowane poczuciem  winy lecz z powodu słabego zorientowania reprezentanta EC Gorzów w rzeczywistości, która go otacza a zwłaszcza  tym co się dzieje w Grupie PGE. Nie jest tajemnicą, że związki zawodowe w Polsce są nieprzygotowane do działania w koncernach i holdingach. Zerową pomoc w tej sprawie otrzymujemy również od naszych przedstawicieli działających w  Komisji Trójstronnej.  Fakt ten wykorzystywany jest bezpardonowo przez zarządy istniejących już koncernów i holdingów, takich jak holding PGE,  wraz z wchodzącymi w jego skład nowo tworzącymi się koncernami:

  1. - PGE Górnictwo i Energetyka S.A.
  2. - PGE Energia Odnawialna S.A.
  3. - PGE Energia S.A.
  4. - PGE Elektra
  5. - osiem spółek sprzedaży.

Szanowni państwo, od początku tworzenia ruchu związkowego w PGE, razem z Bogdanem Walkowiakiem  jesteśmy głęboko zaangażowani w proces budowania strony społecznej tej Grupy. Na początku, jeszcze w Pobierowie był entuzjazm, potem dużo zaangażowania i wiary, że jednak można. Dzisiaj, po wizycie w Jamrozowej Polanie - gdzie mogło dojść do włączenia ZZ elektrociepłowni do SRKW BOT, - a które poszczególni działacze związkowi, w tym m/innymi  pan Zbigniew Szydłowski, skutecznie rozbili, po destrukcyjnych działaniach przedstawicieli elektrowni BOT żyjących  we własnym świecie i walczących o zachowanie  wyłącznie uprawnień pracowników BOT, po tym jak zauważamy partykularne interesy poszczególnych związkowców mamy coraz mniejszą nadzieję na zjednoczenie związków zawodowych w PGE. Czy jednak mamy prawo się poddać? - Nie, bo do tego zobowiązują nas ludzie którzy na nas liczą. Pracownicy poszczególnych spółek i zakładów  wierzą, że związki zawodowe dadzą  radę, że będą solidarnie bronić praw pracowniczych i związkowych na każdym szczeblu. Pan Zbigniew Szydłowski w swoim wystąpieniu zarzucił nam chęć rządzenia - czy słusznie? Czy jest to może tylko prowokacja?- Każdy może to sam ocenić, każdy ma prawo mieć wątpliwości.

Pan Szydłowski pisze: „rola wiceprzewodniczącego MZG PGE nie daje Bogdanowi Walkowiakowi poczucia bycia reprezentantem wszystkich pracowników  Elektrociepłowni, osobiście jako Przewodniczący MKZ NSZZ Solidarność PGE Elektrociepłowni Gorzów SA nigdy takiego upoważnienia nie udzielałem.”  Wiem o tym doskonale i całkowicie się z tym stwierdzeniem zgadzam, ponadto oświadczam, iż  Bogdan Walkowiak został wybrany Współprzewodniczącym wyłącznie przedstawicieli ZZ Elektrociepłowni - członków MZG PGE na I założycielskim zjeździe MZG PGE w Bełchatowie, natomiast nie został wybrany reprezentantem wszystkich pracowników i o ile mi wiadomo nigdy nie rościł sobie do tego pretensji. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej,  jest to zwykłe kłamstwo i pomówienie.

Powoływanie się pana Szydłowskiego na dbałość o dobro załóg Elektrociepłowni GK PGE jest zwykłym populizmem. Stwierdzam, iż kompletnie nie rozumiem toku rozumowania reprezentanta EC Gorzów.
Po pierwsze, w świetle obowiązującej Ustawy o związkach zawodowych o dobro załóg spółek i zakładów pracy mają prawo i obowiązek troszczyć się związki zawodowe działające w danym podmiocie gospodarczym, to jest oczywiste.
Po drugie, jeżeli wziąć pod uwagę rozbijacki charakter poszczególnych związkowców to właśnie pan Szydłowski wystawia sobie laurkę pisząc: „zafałszowany jest obraz odwołania i powołania nowego sekretarza MZG PGE.” oraz  „Nie brałem udziału
w powoływaniu nowego sekretarza a przy odwoływaniu starego osobiście byłem przeciw.”

Nie wiem jaki jest zwyczaj w macierzystej organizacji pana Szydłowskiego, ale przyjęte w demokracji jest, że przystępuje się do głosowania nie po to żeby potem podważać  jego wynik. Twierdzenie, że zafałszowany jest obraz odwołania i powołania nowego sekretarza stawia w bardzo złym świetle wszystkich obecnych uczestników  II Zjazdu MZG PGE,
a zwłaszcza komisję skrutacyjną, która nadzorowała przebieg głosowania i której Przewodniczący – pan Witold Świerczyński - przedstawiciel NSZZ „Solidarność” stanowi przykład uczciwości i prawości. Uważam, iż w tym przypadku za pomówienia o zafałszowaniu obrazu głosowania należą się wszystkim uczestnikom II Zjazdu MZG PGE słowa przeprosin. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego jaki smutny koniec działalności MZG PGE by nastąpił gdyby  nie „mobilizacja” trzech nieobecnych członków Zespołu , którzy w trybie pisemnym wyrazili zgodę na przyjęcie nowych członków. Jeżeli przyjęto prawomocnie nowych członków do Zespołu, to z chwilą ich przyjęcia osiągnięto kworum Zjazdu a to w konsekwencji pozwoliło na przeprowadzenie reformatorskich zmian. Jeżeli pan Zbigniew Szydłowski chce podważyć wyniki głosowań oznacza to, że podważa również dalszy sens funkcjonowania MZG PGE. Czy o to chodziło? Czy to nie jest czasem przykład rozbijania jedności związkowej?

Chciałbym w tym miejscu odnieść się do całej idei spotkania w dniach 17-18.11.2008r.
w Bydgoszczy , której pisze pan Szydłowski.

Chyba państwo macie świadomość z czyjej inicjatywy doszło do spotkania i jakiej próbowano dokonać manipulacji? Otóż do spotkania doszło w wyniku udzielenia przez Prezesa  Zarządu PGE GiE – Pana Antoniego Pietkiewicza zgody na budowanie „pionu” elektrociepłowni w Grupie Wydobycia i Wytwarzania. Wcześniej, na spotkanie w dniu 7.11.2008r.  Przewodniczący NSZZ Solidarność przy ZEC Bydgoszcz - pan Janusz Dzieweczyński S.A. udał się wraz z Prezesem Spółki ZEC Bydgoszcz S.A, jakoby w charakterze przedstawiciela  związków zawodowych działających w Bydgoszczy,  . „ tylko i wyłącznie aby wręczyć zdecydowanie krytyczne stanowisko Bydgoszczy w sprawie braku dialogu w grupie PGE”, ale powrócił z namaszczeniem i obietnicą utworzenia Zespołu Elektrociepłowni PGE na której czele jako jej Przewodniczący miał marzenie stanąć. Sprawa aczkolwiek ukartowana nie do końca wyszła, jak zwykle mądrość całej  grupy związkowej nie pozwoliła na zawarcie stanowisk zbyt daleko idących w udzielaniu uprawnień powołanemu Zespołowi. Mimo to Zarząd PGE GiE, jak było wcześniej ustalone, konsekwentnie zwraca się do nowo wybranego  Przewodniczącego, którym  dziwnym zbiegiem okoliczności został pan Ryszard Walczuk,  per pan Przewodniczący Zespołu Elektrociepłowni PGE. Zadaję w związku z tym ponowne pytanie: jest taki Zespół czy nie? A jeżeli jest, to w którym momencie powstał?  

W związku z pojawiającymi się wątpliwościami odnośnie obecnego stanu prawnego współdziałania związków zawodowych elektrociepłowni w Grupie PGE, omówionego powyżej oraz w celu uniknięcia paraliżu organizacyjnego, Współprzewodniczący MZG PGE - Bogdan Walkowiak  proponuje wszystkim organizacjom związkowym elektrociepłowni grupy PGE,  wzorem związków zawodowych działających w Energii Odnawialnej utworzyć Konfederację Związków Zawodowych Elektrociepłowni Grupy PGE. Konfederacja mogłaby działać na podstawie akceptowanego przez wszystkich członków regulaminu i byłaby formalnie powołaną  grupą działającą na jasnych, ściśle określonych zasadach. Jednocześnie Bogdan Walkowiak proponuje, aby wybrany Przewodniczący Konfederacji pełnił obligatoryjnie funkcję Współprzewodniczącego MZG PGE. Taki właśnie model organizacji  został przyjęty przez związki zawodowe w Energii Odnawialnej i doskonale się sprawdza. Ze swojej strony,  Bogdan Walkowiak jest gotów w każdej chwili przekazać swoje obowiązki Współprzewodniczącego MZG PGE nowo wybranemu Przewodniczącemu Konfederacji. Pragnę zauważyć, że układ, w którym Współprzewodniczący oraz Sekretarz MZG PGE pracują w jednej Spółce jest korzystny ze względów organizacyjnych.
W przypadku wyboru nowego Współprzewodniczącego będę o taki wybór wnioskował.

W odpowiedzi na stawiany zarzut  chęci „rządzenia” mogę odpowiedzieć tylko jedno, „rządzenie” to odpowiedzialność i poświęcenie swojego czasu, niedługo każdy będzie miał prawo postawić swoją kandydaturę do wyboru na Przewodniczącego Konfederacji i trochę „porządzić” W przypadku mądrego wyboru może dużo nie zyskamy, jednak jeżeli wybierzemy źle możemy wiele stracić.

Uważam, iż w przypadku decyzji o utworzeniu Konfederacji Związków Zawodowych Elektrociepłowni PGE, fakt przystąpienia lub nie przystąpienia związku zawodowego do niej będzie wystarczającym świadectwem „dla zdrowego rozsądku każdego reprezentanta związku mającego na względzie dobro załóg” o czym nadmieniał pan Zbigniew Szydłowski.

Bez względu na fakt czy przedstawiciele związków zawodowych obecnych w Bydgoszczy w dniach 17-18.11.2008r. powołali Zespół Elektrociepłowni PGE, czy tylko wyznaczyli zespół roboczy ds. reprezentowania swoich interesów w kwestii uzgadniania umowy na rzecz prowadzenia dialogu społecznego  w PGE S.A. istnieje konieczność rozwiązania tego problemu na forum zbliżającej się Konferencji wszystkich przedstawicieli związków zawodowych elektrociepłowni Grupy PGE, która jest planowana pod koniec lutego 2009r. Ponadto, w porządku Konferencji przewidujemy spotkanie z przedstawicielami Komitetu Obrony Dystrybucji w PGE oraz podjęcie decyzji dotyczącej strategii postępowania związków zawodowych w sprawie wstrzymania w PGE podwyżek płac na rok 2009 .                

Władysław Wojdon
Sekretarz
MZG PGE 

Poniżej dołączono:


 pismo z 14.02.2009r. Przewodniczącego NSZZ "Solidarność" przy EC Gorzów, skierowane do związków zawodowych działających w elektrociepłowniach  Grupy PGE:

  
Szanowni Państwo.
 
Po raz kolejny liderzy NSZZ PRC tym razem z Zespołu  Elektrociepłowni Bydgoszcz  SA  dają negatywny przykład próby działań   rozbicia  jedności związkowej. Zespół powołany dnia 18.11. 2008r. jest ciałem formalnym powołanym do przedstawienia i wstępnego uzgodnienia Umowy o współpracy i dialogu społecznym dla Elektrociepłowni GK PGE .Deprecjonowanie roli tego Zespołu jest moim zdaniem podważaniem całej idei spotkania w dniach 17-18.11.2008r. w Bydgoszczy. Wierzę że można mieć uczucie zawodu kiedy nie jest się na tzw. pierwszym miejcu no ale cóż demokracja ma swoje prawa. Szanowni Koledzy z NSZZ PRC Zespołu Elektrociepłowni Bydgoszcz SA jestem przekonany że oprócz chęci rządzenia kierować będziecie się również a może przede wszystkim zdrowym rozsądkiem mając na względzie dobro załóg Elektrociepłowni GK PGE.
A tak na marginesie rola wceprzewodniczącego MZG PGE nie daje Bogdanowi Walkowiakowi poczucia bycia reprezentantem wszystkich pracowników  Elektrociepłowni. Osobiście jako Przewodniczący MKZ NSZZ Solidarność PGE Elektrociepłowni Gorzów SA nigdy takiego upoważnienia nie udzielałem. Również zafałszowany jest obraz odwołania i powołania nowego sekretarza MZG PGE. Nie brałem udziału w powoływaniu nowego sekretarza a przy odwoływaniu starego osobiście byłem przeciw. Proszę o sprostowanie .
                                                         Ze związkowym pozdrowieniem
 
                                                               Szydłowski Zbigniew

Autor: Władysław Wojdon


Drukuj
© Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego w Bydgoszczy - Wszelkie prawa
zastrzeżone, Webmaster - ITB Vega