sobota, 26 września 2020
Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego
Związek:
Pozostałe:
Wyszukiwarka:


Losowe zdjęcie
27 OZZZPRC_005
27 OZZZPRC_005

» zobacz zdjęcie
» wejdź do działu
Strefa Związkowca
Login:

Hasło:





» Zapomniałem hasło
Polecamy

 

Ramowy rozkład czasu pracy
na rok 2020

 

 

 

 

 

 

Newsletter:
E-mail:




Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej w sprawie interpretacji tzw. doby pracowniczej
Jesteś w: Archiwum

Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej w sprawie interpretacji tzw. doby pracowniczej

Problem z dobą pracowniczą

Zapytanie nr 2356 do ministra pracy i polityki społecznej w sprawie problemu interpretacji tzw. doby pracowniczej

Szanowna Pani Minister!

W związku ze zgłaszanymi do mojego biura poselskiego interwencjami chciałbym zwrócić uwagę Pani Minister na nurtujący wielu pracowników i pracodawców problem interpretacji tzw. doby pracowniczej, której definicja zawarta jest w art. 128 § 3 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94, z późn. zm.). Z przepisu tego wynika, że pracownicy mogą rozpoczynać pracę jedynie po zamknięciu poprzedniej doby, czyli po 24 godzinach od chwili rozpoczęcia pracy w dobie poprzedniej. Jeżeli zatem pracownik rozpoczyna pracę np. o godzinie ósmej we wtorek, pracę w środę powinien rozpocząć nie wcześniej niż o godzinie ósmej. Rozpoczęcie pracy w środę wcześniej niż o godzinie ósmej np. o godzinie siódmej, będzie traktowane w tej sytuacji jako praca w godzinach nadliczbowych.

Powyższa definicja doby pracowniczej bardzo utrudnia prowadzenie firm, nie pozwala pracodawcom na elastyczne kształtowanie czasu pracy. Mechanizm ten utrudnia prace wielu zakładom opieki zdrowotnej, różnym urzędom administracji publicznej, a także firmom przewozowym i zakładom usługowym oraz handlowcom. Również pracownicy tych instytucji nie akceptują tych przepisów i chcą wprowadzenia do przepisów prawa pracy bardziej elastycznych form organizacji czasu pracy.

W związku z powyższym chciałbym zapytać Panią Minister:

1. Czy nie byłaby wystarczająca dla zabezpieczenia praw pracowników konieczność zapewnienia im w każdej dobie nieprzerwanego wypoczynku, który wynosiłby co najmniej 11 godzin, z jednoczesną rezygnacją z opisanych w moim zapytaniu rozwiązań zawartych w art. 128 § 3 pkt 1 Kodeksu pracy?

2. Czy byłoby możliwe wystąpienie przez Panią Minister z inicjatywą ustawodawczą, która zmieniłaby krytykowane przez wielu pracodawców i pracowników rozwiązania, o których mowa w moim zapytaniu?

Z poważaniem

Poseł Kazimierz Gwiazdowski

Warszawa, dnia 15 lipca 2008 r.

Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej — z upoważnienia ministra — na zapytanie nr 2356 w sprawie problemu interpretacji tzw. doby pracowniczej

Szanowny Panie Marszałku!

W odpowiedzi na zapytanie posła Kazimierza Gwiazdowskiego w sprawie problemu interpretacji tzw. doby pracowniczej, przesłane przy piśmie z dnia 11 września 2008 r., znak: SPS-024-2356/08, uprzejmie informuję, co następuje:

Definicję tzw. doby pracowniczej zawiera art. 128 § 3 pkt 1 Kodeksu pracy. W myśl tego przepisu do celów rozliczania czasu pracy pracownika, przez dobę należy rozumieć 24 kolejne godziny, poczynając od godziny, w której pracownik rozpoczyna pracę zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy.

Jednocześnie z przepisów o czasie pracy wynika, iż co do zasady pracodawca nie może ustalać rozkładów czasu pracy pracowników w taki sposób, aby wynikała z nich konieczność podejmowania pracy dwukrotnie w tej samej dobie pracowniczej. Jest to dopuszczalne jedynie w przypadku stosowania w zakładzie pracy systemu przerywanego czasu pracy — na zasadach określonych w art. 139 Kodeksu pracy. Natomiast w innych systemach czasu pracy dobowy wymiar czasu pracy pracowników nie może być dzielony na części. Oznacza to, że jeżeli pracownika nie obejmuje system przerywanego czasu pracy, a zgodnie ze swoim rozkładem czasu pracy pracownik ma podjąć pracę np. w poniedziałek o godz. 8, to kolejną pracę, zgodnie z rozkładem czasu pracy, może podjąć najwcześniej o godz. 8 we wtorek. Zaplanowanie pracownikowi pracy dwukrotnie w tej samej dobie pracowniczej narusza przepisy o czasie pracy i może zostać uznane za planowanie pracy nadliczbowej. Z art. 151 § 1 Kodeksu pracy wynika bowiem, iż praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych.

Uprzejmie informuję, iż do ministerstwa docierają sygnały, iż opisane wyżej regulacje prawne dotyczące czasu pracy postrzegane są jako utrudniające organizację pracy w zakładach pracy.

Jednocześnie należy wyjaśnić, że wszelkie zmiany w przepisach Kodeksu pracy powinny być wynikiem kompromisu partnerów społecznych, a odpowiednim forum do wypracowania takiego kompromisu jest Trójstronna Komisja do Spraw Społeczno-Gospodarczych oraz zespół problemowy tej komisji, tj. zespół prawa pracy i układów zbiorowych pracy.

W związku z powyższym uprzejmie informuję, iż kwestia ewentualnych zmian w przepisach Kodeksu pracy o czasie pracy, w tym przepisów modyfikujących definicję pracy w godzinach nadliczbowych, będzie w najbliższym czasie przedmiotem prac tego zespołu.

Łączę wyrazy szacunku

Sekretarz stanu

Jarosław Duda

Warszawa, dnia 1 października 2008 r.

Autor: zamieścił sekretarz


Drukuj
© Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego w Bydgoszczy - Wszelkie prawa
zastrzeżone, Webmaster - ITB Vega